Tarta z gruszką i gorgonzolą

To była miłość od pierwszego wejrzenia: akapit w książce opisujący ucztę w umbryjskiej posiadłości. Kilka rodzajów pizzy wypiekanej w czterechsetletnim piecu, a wśród nich ta jedyna. Pizza z gruszką i gorgonzolą. A że miłość nie jedno ma imię, po pysznej pizzy przyszła kolej na gruszkową tartę z serem pleśniowym. Jesteśmy w samym środku sezonu na gruszki, różne wariacje na jej temat pojawiają się więc w mojej kuchni. Króluje gruszka i gorgonzola – związek prawie idealny. Aromatyczna słodycz przenika się i uzupełnia z ostrością sera, a że gruszka to owoc delikatny, pełen słodyczy – można nie bać się ostrych dodatków i przypraw do jej ubarwienia. Do tarty prócz sera pleśniowego dodałam sproszkowane chili i grubo zmielony pieprz. Powstaje danie, które równie dobrze można podać i jako przystawkę, i deser. Decydując się na wariant „przystawkowy” wybrałabym aromatyczny viognier. Ale znacznie ciekawsze będzie deserowe wcielenie tarty z gruszką podanej ze słodkim winem. Najlepiej z winem botrytyzowanym, czyli powstającym z winogron zarażonych szlachetną pleśnią. Brzmi okropnie, ale słodkie wina, jakie powstają dzięki tej pleśni, są naprawdę wyśmienite i bardzo drogie! Obok win z Tokaju są to np. słynne sauternes czy tzw. wina lodowe. Sery pleśniowe lubią towarzystwo takich win, a pikantno-słodkie owoce świetnie sprawdzą się również w połączeniu z 4-puttonowym Tokajem.
- 160 g mąki
- 60 g masła
- sól, woda
- 2 gruszki, umyte i obrane ze skórki
- 100 g sera gorgonzola
- 2 jajka
- 2 łyżki śmietany kwaśnej
- pieprz, chili

- Wielkanocna jagnięcina najlepsza do winaW tegoroczną Wielkanoc postawiłam sobie za cel przywrócić do łask w moim domu jagnięcinę. Dla tych czytelników, którzy połączeń doskonałych się nie boją, zapraszam do lektury.
- Sałatka brokułowaSałatka na bazie różyczek brokułu idealnie sprawdza się w upalne dni. Jest sycąca, smaczna, a jej przygotowanie zajmuje zaledwie kilkanaście minut.
- Mazurek migdałowyPostanowiłam sprawdzić, co na temat mazurka można znaleźć w Wikipedii. I tu natknęłam się na jeden z linków, pod którym odnalazłam skarbnicę staropolskich przepisów...
W nosie intensywny bukiet kwiatów, gruszki i brzoskwini. Na podniebieniu aromaty w pięknej harmonii i o zadziwiającej świeżości. Wspaniały przykład odmianowego rodańskiego viogniera.


