Perkedel Ikan, czyli papryka nadziewana rybą

Jaki jest smak tropików? W poszukiwaniu odpowiedzi przeniosłam się na drugą półkulę pachnącą przyprawami i morzem. Oczywiście w wyobraźni oraz w kuchni.
Perkedel Ikan, czyli papryka nadziewana rybą
Składniki
Przygotowanie

W poszukiwaniu odpowiedzi przeniosłam się na drugą półkulę pachnącą przyprawami i morzem. Oczywiście w wyobraźni oraz w kuchni. Za przewodnik posłużyła mi książka kucharska, dość nietypowa, podobnie jak imię i nazwisko jej autorki.

Biruta Markuza, bo o niej mowa, spędziła wiele lat na Antypodach i wyspach Pacyfiku. Swoje doświadczenia i wybrane przepisy opisała w książce Smak Tropików. Kuchnie Pacyfiku. Zmieściła w niej kawał świata – począwszy od Chin, przez Indie, Indonezje, Nową Gwineę na Australii i Nowej Zelandii skończywszy, a opisywane przez nią zwyczaje kulinarne praktykowane są przez ponad połowę ludzkości! (Nasze eurocentryczne przekonanie o egzotyczności tej kuchni warto by przy okazji zweryfikować.)

Autorka najpierw opisuje specyfikę kuchni regionu czy kraju, potem przechodzi do subiektywnego wyboru przepisów, podpowiadając w nich czym można zastąpić produkty trudno osiągalne w Polsce. Szkoda tylko, że książka jest tak ubogo ilustrowana. Zamysł wydawcy, by przede wszystkim słowami opisać niezwykłość i bogactwo proponowanych potraw, moim zdaniem nie do końca się sprawdza. Mimo to książkę polecam – można w niej znaleźć mnóstwo inspirujących przepisów i ciekawych informacji.

Wybrałam z niej przepis pochodzący z indonezyjskiej wyspy Ambon. Uwielbiam nadziewaną paprykę, kocham ryby, smak orzechów laskowych i kolendry. Połączenie ze słodkim kokosem dodaje rybie charakteru. Proszę uważać na kminek i liście selera – zbyt duża ilość może sprawić, że potrawa będzie gorzka. Nie żałować cytryny!

Do delikatnie pikantnej Perkedel Ikan proponuję wino z końca świata, czyli nowozelandzkie sauvignon blanc. Lekkie, wytrawne, rześkie wino, które doskonale komponuje się zarówno z grillowanymi warzywami jak i rybą.

Składniki
  • 6 strąków papryki
  • olej do smażenia
Nadzienie
  • 30 dag filetów z ryby bez ości (sola, dobrej jakości mintaj lub inna delikatna, biała ryba)
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry lub 1 łyżka posiekanej kolendry
  • 1/4 łyżeczki kminku (najlepiej w ziarnach)
  • 5-6 orzechów laskowych (w oryginale orzechy kemami)
  • 1/4 szklanki wiórków kokosowych (w oryginale 1/2 szklanki kopry)
  • 1 łyżka posiekanych liści selera (mogą być liście selera naciowego)
  • 2 jajka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej (w oryginale krochmal ryżowy)
  • 1 łyżeczka soli
  • sok z cytryny lub białe wino (do 50 ml)
Paprykę myjemy, kroimy na połówki, czyścimy środek. Zdecydowanie polecam niewielkie papryki, podłużne, z dość cienkimi „ściankami”. W sezonie paprykowym doskonała będzie nasza swojska, biała papryka.

Rybę siekamy lub kroimy na małe kawałeczki. Jeśli używamy ryby rozmrożonej, trzeba ją porządnie wycisnąć z wody! Ziarna i orzechy tłuczemy, ewentualnie mielimy. Wszystkie rozdrobnione lub posiekane składniki nadzienia mieszamy z jajkiem, mąką, solą i sokiem z cytryny.

Masą wypełniamy paprykę „na płasko”. Masa świetnie trzyma się w środku i nawet w trakcie przewracania nie wypada. Jeśli mamy dużą, grubą paprykę możemy ją wcześniej podpiec w piekarniku – będzie bardziej miękka. Ja wolę paprykę al dente.

Nadzianą paprykę smażymy w oleju najpierw kilka minut od spodu, uważając, żeby się nie przypaliła, a później od strony farszu kolejne 5-10 minut. Długość smażenia zależy od wielkości papryki i ilości nadzienia w środku.

Podajemy na ciepło np. z ryżem albo na zimno, jako przystawkę.
Najnowsze posty
Popularne posty
Justyna Korn-Suchocka
Autor przepisu: Justyna Korn-Suchocka

W magazynie „Czas Wina” prowadzi autorski cykl Slow Food promujący wyjątkowe, często zapomniane produkty i dania. Kocha ryby, fasolę i szparagi. Wychowana na wsi nie boi się zapachu świeżego mleka, karpia czy kaszanki a z drugiej strony pociąga ją orient i ostre gotowanie. Z powodu miłości do czerwonego wina, porzuciła celibat bezmięsnej diety, choć nadal wierzy, że zwierzęta należy jadać od święta. Dla równowagi, zamierza porzucić słodycze dla słodkich win. I pić je na co dzień.

Reklama
Winobranie w Słowenii
Reklama
Winobranie w Słowenii
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixelpixelpixelpixelpixelpixelpixelpixel