Makaron z gitary

Czyli maccheronni alla chitarra z sosem pomidorowym i boczkiem
Makaron z gitary
Składniki
Przygotowanie

Makaron jaki jest każdy wie (i je). Mało kto bawi się w domową produkcję makaronów – przemysł w tej dziedzinie ma wiele do zaoferowania. Ja dziś zapraszam na makaron domowy, ale zrobiony na... gitarze.Gitarę do wyrobu makaronu wymyślili Włosi w górzystej Abruzji. Pewien bardzo miły właściciel restauracji z Ortony (Al Vecchio Teatro, Corsa Garibaldi 35) podarował mi ten niezwykły przyrząd, a ja obiecałam, że makaron na nim wyprodukuję. No i słowa dotrzymałam! Podczas rodzinno-redakcyjnego gotowania zabawa była przednia, makaron udał się wyśmienicie… Dodaliśmy do niego prosty sos pomidorowy z boczkiem, ale można również użyć jagnięciny, która jest tradycyjnym, abruzyjskim przysmakiem. Za jagnięciną nie przepadam – zgodziłam się na boczek, chociaż również nie jest on specjalnie bezmięsny…

Jeśli będziecie w Abruzji, postarajcie się o chitarra, ale przede wszystkim spróbujcie tamtejszych win.

Abruzja słynie z montepulciano d’abruzzo – ciemnoczerwonego wina z soczystą owocowością w smaku i aromacie.

Składniki Makaron
  • 300 g semoliny
  • 4 jaja
  • sól
Sos
  • 50 g masła
  • 60 g pokrojonego w drobne paski boczku
  • 4 dojrzałe pomidory bez skórki i nasion
  • 50 g startego pecorino
  • łyżka pokrojonej pietruszki
Wyrobić sprężyste ciasto, które powinno być bardziej miękkie niż zwykłe ciasto makaronowe. Rozwałkować na grubość odpowiadającą odstępom pomiędzy strunami w chitarra. Nakładać na struny przycięte na wymiar płaty ciasta i przeciskać wałkując. Gotować aldente w osolonej wodzie w dużym garnku.

Podsmażyć boczek na maśle, dodać pokrojone pomidory. Gdy sos zgęstnieje, polać nim makaron, posypać pecorino i pietruszką.
Makaron z gitary
Makaron z gitary
Najnowsze posty
Popularne posty
Justyna Korn-Suchocka
Autor przepisu: Justyna Korn-Suchocka

W magazynie „Czas Wina” prowadzi autorski cykl Slow Food promujący wyjątkowe, często zapomniane produkty i dania. Kocha ryby, fasolę i szparagi. Wychowana na wsi nie boi się zapachu świeżego mleka, karpia czy kaszanki a z drugiej strony pociąga ją orient i ostre gotowanie. Z powodu miłości do czerwonego wina, porzuciła celibat bezmięsnej diety, choć nadal wierzy, że zwierzęta należy jadać od święta. Dla równowagi, zamierza porzucić słodycze dla słodkich win. I pić je na co dzień.

Reklama
Winobranie w Słowenii
Reklama
Winobranie w Słowenii
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixelpixelpixelpixelpixelpixelpixelpixel